Dominika Smoleń “Leć, Motylku!”

Anoreksja to poważna choroba, dotykająca szczególnie osoby w wieku dojrzewania – najczęściej między trzynastym a szesnastym rokiem życia. Sama nie miałam z nią do czynienia, znam ją tylko ze słyszenia, dlatego ciekawa byłam jak autorka przedstawi ją w swojej książce.

Viki zachorowała na anoreksję, kiedy miała 16 lat. Chciała w ten sposób mieć kontrolę nad swoim życiem. Teraz ma za sobą terapię zakończoną sukcesem i zaczyna studia na lokalnej uczelni. Cały czas miała i nadal ma ogromne wsparcie w swojej mamie, w przeciwieństwie do ojca, który po prostu je obie porzucił – o co Viki ma do niego ogromny żal.

Krokiem do normalności ma być zamieszkanie w akademiku i pamiętanie o zdrowym odżywianiu się. Przez pomyłkę do jej pokoju zostaje dokwaterowany Alex “Jestem Alex. To nie byłaby pierwsza pomyłka związana z moim imieniem. Najwidoczniej ktoś uznał, że jestem kobietą, więc dopóki tego nie rozwiążemy, będę spał w tym pokoju” . Viki jest jeszcze bardzo niepewna siebie, jeśli chodzi o poczucie własnej wartości, ciągle uważa, że jeszcze nadal jest zbyt gruba “Głos w mojej głowie śmiał się, że najwidoczniej jestem zbyt gruba i jadłam zbyt dużo słodyczy”. Poza tym nadal czuje się niezbyt pewnie wśród uniwersyteckich murów. Zależy jej jednak na dobrych stosunkach z Alexem. Po początkowych tarciach zaprzyjaźniają się ze sobą, a potem zaczyna ich łączyć coś więcej. Alex staje się dla Viki prawdziwym oparciem. Dzięki niemu Viki zaczyna przechodzić prawdziwą przemianę. “Dotychczas najbardziej zależało mi tylko na tym, żeby spalać kalorie w jak najszybszy sposób. Nie przejmowałam się tym, że wyglądam według innych jak szkielet (chociaż w moich oczach dalej wyglądałam źle). Teraz chciałam znowu zacząć chodzić do psychologa (co przekładałam z powodu strachu i stresu), a na dodatek coraz częściej zjadałam większe porcje, bo czułam, że miłość, która jest między mną a Alexem, zasługuje na to, żebym dała jej szansę, a sam chłopak zasługiwał na to, żebym była dla niego wyjątkowa nie tylko dlatego, że na coś choruję”. I Viki i Alex mają swoją bolesną przeszłość, której skutki cały czas odczuwają i o której trudno im powiedzieć komukolwiek. Ale oboje wiedzą, że związek musi być oparty na szczerości, inaczej nie przetrwa. Wyjawienie bolesnych szczegółów obojgu przyniesie oczyszczenie ran i da siłę do walczenie o siebie i o swój związek. Choć to dopiero początek wspólnej drogi, na której czeka ich jeszcze niejedno doświadczenie.

Historia Viki to walka nie tylko z demonami anorekcji, które ciągle pojawiają się w jej głowie i szeptają, że jest za gruba i za tłusta, ale to także walka ze sobą o to, by zaufać drugiemu człowiekowi. To nie tylko walka Viki, ale to także wspólne starania jej i Alexa o ich związek. Myślę, że to co mówi Viki, dotyczy nie tylko ludzi z anoreksją. “Powoli wychodziłam z anoreksji, chociaż każdy dzień był nową walką z samą sobą. Było mi coraz łatwiej i coraz lepiej zaczynałam czuć się w swoim ciele. Leczyła mnie miłość Alexa, która wiele mi uświadomiła – głównie to, że nie warto zajmować się tylko i wyłącznie swoim wyglądem, żeby zaimponować innym, ale ważne jest być kimś unikatowym dla kogoś, kto to doceni.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.